Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szycie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szycie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 sierpnia 2017

Drutozlot 2017 - -3 edycja.

Długo mnie tu nie było, i nawet nie mam wytłumaczenia na tę ciszę blogową.
Ale dzisiaj nie o tym chciałam pisać, a o Drutozlocie (klik) 
Spotkanie odbędzie się w Toruniu, 9 września 2017 r. , w godzinach 9-20.
W tym roku, po raz już trzeci, spotykają się dziewiarki z Polski, a nawet ze świata, żeby wspólnie dziergać, gadać, dzielić się swoimi spostrzeżeniami o dzierganiu, gadać, miziać włóczki cud urody, gadać, dziergać, dziergać, gadać ... :-)
W tym roku i ja po raz trzeci będę uczestniczyć w tym święcie osób drutującyh :-)
Ale tym razem też jako... wystawca. Nie powiem, pietra mam nieziemskiego. Bo szyję jak szalona, a i tak mam wrażenie, że za mało naszyję, a zaraz potem przychodzi refleksja, że może jednak wrócę z towarem do domu... Jednak jak to mówią - kto nie ryzykuje ten nie pije szampana ;-)
Z czym pojawię się na spotkaniu? Nie, nie z włóczkami, ale z akcesoriami ułatwiającym przechowywanie robótek "w trakcie". Między innymi z takimi rzeczami:







To co, widzimy się na Drutozlocie ?

wtorek, 16 maja 2017

Kocia torba.

Realizacja tego zamówienia chwilę trwała, ale torba już u Właścicielki, z tego co wiem się podoba :-). Dostałam wytyczne co do koloru, rozmiaru, rodzaju zapięcia i informację, że przód ma być z kotem. I to ostatnie stanowiło tak naprawdę największy problem - jaki panel wybrać na wierzch. Po wielu godzinach spędzonych w necie zainspirowałam się się w końcu pracą znalezioną na blogu http://carrementcrazy2.canalblog.com/ , i tak powstała "kocia" torba. Uszyta z bawełny i tkaniny typu home dekor, zapinana na magnes. Stębnowania wokół kocich pyszczków i na tyle torby wykonałam używając kolorowych nici, zakupionych w sklepie www.miekkie.com





Miłego dnia :-) 

poniedziałek, 1 maja 2017

Bluzki, bluzy

Zbliża się lato (aha, trudno w to uwierzyć patrząc na to, co się z pogodą wyrabia), czas odświeżyć garderobę. Mam w swoim stosie materiałów parę fajnych jerseyów, a bluzek w szafie zawsze za mało. W poszukiwaniu dobrego wykroju sięgnęłam wczoraj po gazetę Ottobre 2/2017. I w sumie, po lekkim przemodelowaniu, mam fajny wykrój bazowy do dalszego szycia. Moje modyfikacje: zmniejszony dekolt, przedłużenie bluzki, zwężenie na linii bioder, wydłużenie rękawków (ale to już chyba nieporzebnie, w następnych bluzkach zachowam oryginalną długość, czyli krótszą o 3 cm). Z lenistwa nie zmieniłam nici w owerze, ale myślę, że ten turkus nie zaszkodził bluzce. Aha, to nie jest jeden z tych fajnych jerseyów, o których wyżej wspomniałam - ten materiał przeznaczyłam na szycie próbne. W sumie mam bluzkę do latania po domu, albo górę od piżamy ;-) Najwierniej kolor materiału oddaje zdjęcie nr 2.





Poza tym powstało dużo innych rzeczy, między innymi te dwie bluzy, wykrój z tej samej gazety, ale jak zwykle trochę zmodyfikowany pod konkretne wymiary




Do napisania :-)

Ps. konto na fb już odblokowane, na szczęście, szkoda by było stracić stronę, na której prezentuję moje prace.

piątek, 17 marca 2017

Tym razem dla dorosłych

Tak już mam, że szybciej mi się szyje, niż robi i przygotowuje do opublikowania bardziej sensowne *, niż te z telefonu ze zrąbanym aparatem, zdjęcia. Jakiś czas temu szyłam na zamówienie bluzę i sukienkę. Sukienka jest noszona (widziałam :-) ), mam nadzieję, że bluza też. Szyjąc bluzę pokusiłam się o listwę maskującą szew. Uważam jedna, że jeżeli szew jest wykonany estetycznie, to też nie wygląda źle. Sukienka zaopatrzona jest w kieszenie wpuszczane w szew. Dół wykończony renderką. Natomiast rękawy sukienki oraz rękawy i dół bluzy obrzuciłam najpierw overlockiem, a później przeszyłam podłożenie używając ściegu ozdobnego w mojej maszynie.







Wcześniej od powyższych projektów powstała sukienka z granatowej dresówki. Niestety, innym zdjęciem nie dysponuję, ale zaręczam, że M. w tej sukience wygląda bardzo ładnie :-)




*bardziej sensowne nie znaczy idealne, nie oszukujmy się, mistrzem fotografii to ja nie jestem

środa, 1 marca 2017

Owce i ptaszki

Torebki, woreczki, kosmetyczki na robótki druciane "w trakcie" staną się chyba produktem flagowym mojej szyciowej działalności ;-). Jest to bardzo praktyczny sposób na przechowywanie powstającej robótki - nie kurzy się, kot czy dziecko się do niej nie dobierze ;-). Dzisiaj chciałam pokazać dwie kosmetyczki, które wyszły ostatnio spod maszyny. Tym razem szyte z powierzonego materiału, więc i stres większy, żeby tego nie zepsuć. Kosmetyczka w owce ma podszewkę z dwóch różnych kawałków bawełny, natomiast ta w ptaszki - z wodoodpornej tkaniny w kurpiowski wzór. Ale dosyć gadania, zapraszam do oglądania.








Miłego dnia dla Was.

środa, 22 lutego 2017

Motylkowa sukienka

Uszyłam sukienkę w rozmiarze 104. Materiał tak mnie zauroczył, że za jakiś czas i sobie coś z niego uszyję. Sukieneczka prosta, poszerzana od pach, od linii bioder lekko zwężona ku dołowi. Posiada mini kieszonki ukryte w szwie ( i tylko zdjęciem "w trakcie" tych kieszonek dysponuję, na ostatnim zdjęciu widać jeszcze nie pochowane nitki). Z lenistwa - nie chciało mi się uruchamiać renderki - dół, rękawy i dekolt wykończyłam elastycznym ściegiem ozdobnym. Wykrój - hybryda wykroju z ottobre i mojej konstrukcji.




czwartek, 16 lutego 2017

Lis i torba

Jakiś czas temu,  byłam święcie przekonana, że to był rok 2015, a t było w 2013! roku, brałam udział w zabawie (leśnym QAL-u) zorganizowanej przez Juliannę z bloga Jednoiglec i Joannę z Shape-Moth.  Uszyłam wówczas trzy obrazki. Jednym z nich był panel z lisem. Trochę czasu musiało upłynąć, zanim zdecydowałam się, co z tym dalej zrobić. Pierwotnie chciałam uszyć poduszkę, koniec końców lisi panel wykorzystałam do uszycia torby. Kiedy skończyłam szyć tą torbę, na szybko zrobiłam kilka zdjęć telefonem i pokazałm ją na fb, ale myślę, że zasługuje ona na trochę lepsze fotki. Nie jest to oczywiście mistrzostwo świata w fotografii, zdjęcia są jednak lepsze niż poprzednie. Cel, jaki postawiłam sobie przy szyciu -  to wykorzystać tkaniny, które mam w pracowni. Udało się, chociaż powstał może trochę misz-masz kolorystyczny. Następna torba będzie z dzięciołem.... albo z kotem. 




niedziela, 29 stycznia 2017

Sukienka dla Wielbicielki kotów

Dzisiaj ciąg dalszy prezentacji prac, które uszyłam jakiś czas temu. Tą sukienkę szyłam w grudniu zeszłego roku. Kupiłam tylko 0,5 metra materiału, mogłam z 10 cm więcej... NA małej Modelce (i jednocześnie Właścicielce :-) ) sukienka prezentuje się tak:




Miłej niedzieli :-)

piątek, 27 stycznia 2017

Kompatybilna

Założyłam sobie, że tym roku postaram się o to, żeby wpisy na blogu były kompatybilne z tymi na mojej stronie na fb (klik)

Skoro więc dzisiaj zamieściłam tam wpis o bluzeczce, którą niedawno uszyłam (tak naprawdę to ostatnio sporo szyję), to i tu zaprezentuję Wam ową bluzeczkę. Nie zdążyłam zrobić w miarę dobrych zdjęć aparatem, "machnęłam" kilka na szybko telefonem, ale że w telefonie aparat się zepsuł, to i jakość zdjęć pozostawiała wiele do życzenia. Jednak najlepiej jest, kiedy można zobaczyć uszytą rzecz na Modelce/Modelu. Dzisiaj, dzięki uprzejmości Mamy Dziewczynki, mogę Wam pokazać takie zdjęcie. Rzeczywiste kolory oddaje zdjęcie samej bluzeczki. Wzór pochodzi z czasopisma Ottobre.



sobota, 7 stycznia 2017

Nowy rok - nowy post

Witajcie w nowym roku.
Jak zwykle ostatnio, dużo czasu minęło od ostatniego wpisu tutaj. I znowu mogę napisać, że w kwestii robótkowej też dużo się działo, przede wszystkim na froncie szyciowym. Taką też pracę, jako pierwszą ukończoną w tym roku,  chciałabym Wam pokazać dzisiaj. Bluza uszyta dla Młodszej (rozm.158), z dresówki pętelki. Córka zadowolona, matka też ;-)





Nie chcę niczego obiecywać, ale postaram się częściej bywać w tym moim kawałku sieci.
Pozdrawiam i do napisania.

piątek, 21 października 2016

Torebki na robótki druciane - knitting bag

Nie wiem, czy jest jakaś bardziej sensowna nazwa na to, co w głównej mierze teraz szyję, więc niech tytuł zostanie taki, jak napisałam.
Bo szyję, szyję, szyję. I trochę dziergam. A obie rzeczy łączy to, co chcę Wam dzisiaj zaprezentować :-)
No i oczywiście sprawdza się przysłowie, że szewc bez butów chodzi ;-) Chociaż torebek uszyłam już kilka, to żadna nie jest moja.
A teraz wracam do  dziergania :-)
Pozdrawiam późnowieczornie.


czwartek, 8 września 2016

Kosmetyczki dwie

Zostałam poproszona o uszycie dwóch "pudełkowych" kosmetyczek. Poniżej możecie zobaczyć efekty moich poczynań. Jako pierwsza postała kosmetyczka w odcieniach różu i fioletu. Do jej wzmocnienia użyłam owaty. Kosmetyczka jest miękka, owata niezbyt ją usztywniła. Przy szyciu drugiej wykorzystałam sztywnik krawiecki, i tu już efekt usztywnienia jest zadowalający.
Kosmetyczki są już u nowej Właścicielki, która z mojej pracy jest zadowolona.
Zapraszam do oglądania zdjęć.