Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krzyżyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krzyżyki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 marca 2014

Wyzwaniowa poduszka

Bardzo dawno temu, kiedy zaczęłam stawiać pierwsze kroki w hafcie krzyżykowym, wyszyłam sobie 3 małe obrazki. Wyszyłam i odłożyłam do pudła, bo nie miałam pomysłu na ich zagospodarowanie. Później zaczęła kiełkować myśl. żeby uszyć ozdobne poszewki na poduszki z wykorzystaniem owych haftów. Ale sprawę zawsze odkładałm na poźniej. Kiedy jednak, buszując po sieci, natknęłam się w "Szufladzie" na wyzwanie pt. "Afrykański zachód słońca" wiedziałam, że jeden z obrazków zostanie zagospodarowany. Tak więc chciałabym Wam pokazać tytułową wyzwaniową poduszkę :-), którą zgłaszam do zabawy.

na początku był haft




piątek, 18 stycznia 2013

Pozostając


w temacie wyszywania. Uczestniczę w RR-kawowym, dzisiaj wysłałam dalej dwie kanwy.
Na kanwie Basi (drugi.maurycjusz) wyszyłam kawę nr 8 

natomiast na kanwie Darathi wyszyłam dwie kawy - planowaną kawę nr 9 i przez przypadek kawę nr 8



Dochodzę do wniosku, że wyszywanie krzyżykami przestaje mnie "kręcić". Całe szczęście, że Starsza od czasu do czasu coś tam dziubie sobie, bo dużo dobra wszelakiego do wyszywania mam w domu.

wtorek, 15 stycznia 2013

Dotąd nie publikowane

Ponieważ nie mogę na razie pochwalic się tym, nad czym aktualnie pracuję, postanowiłam pokazac Wam prace jeszcze z zeszłego roku. Jakiś czas temu wyszyłam 4 małe obrazki - z przeznaczeniem, że powieszę je w sypialni (he, he, jakbym ją posiadała :-( ). Jak widać - jeden z tych obrazków wykorzystałam przy szyciu poduszki. Inspiracją do jej stworzenia była wymianka organizowana (w październiku ! 2012) na forum "szyjemy po godzinach" . Oprócz poduszki uszyłam swój pierwszy  (i jak na razie jedyny) koszyczek na pieczywo oraz zrobiłam na szydekłu 6 podkładek pod kubki (wzór znaleziony w necie) 

haft
koszyczek i podkładki
prezent wymiankowy

W ramach wymianki od Ursy otrzymałam piękny szydełkowy bieżnik i dwa maleństwa.



poniedziałek, 10 września 2012

Dahlia, RR i inne

Dzisiaj będzie dużo zdjęć, ostrzegam ;-). Na samym początku chciałam zaprezentować ukończoną w końcu dahlię . Prawdę mówiąc nie do końca jestem przekonana do takiego fasonu swetra, podczas dziergania niejednokrotnie w głowę wwiercała się myśl, żeby spruć robótkę, ale ostatecznie, jak widzicie, postanowiłam ją skończyć. Jak widać poniżej, ze mnie modelka jak z koziej ..., mężu robalom i kwiatkom umie robić zdecydowanie ładniejsze zdjęcia, więc jest to co jest i lepszych zdjęć nie będzie.





Dane techniczne:
wzór dahlia (klik)
włóczka Sonata ANILUX, w ilości prawie 6 motków 100 g
druty KP 3.5, 2.75 ( na plisę przodów)
 W stosunku do oryginału zmieniłam tylko długość dolnego prostokąta, gdyż chciałam, żeby sweter zakrywał moją szacowną. Scenerią do wykonania powyższych zdjęć był Jarmark Piaseczyński, gdzie można było zobaczyć m.in. cuda:
piękną panienkę
lniane serwety wykonane na drutach
kręć się kręć wrzeciono
jedna chusta z wielu

prześliczne witraże 




Dwa ostatnie zdjęcia przedstawiają 6 i 7 kawę z RR kawowego, w którym biorę udział.

Pozdrawiam wieczorową porą.

sobota, 7 lipca 2012

Drutowo - krzyżykowo...

...przede wszystkim, ale zacznę od spraw, o których powinnam już dawno tu napisać. Jakiś czas temu wzięłam udział w konkursie zorganizowanym przez Basię. Szczęście mi dopisało i dostałam już jakiś czas temu takie oto cuda :-) Basiu, przepraszam, że piszę i pokazuję dopiero teraz, ale bardzo, bardzo serdecznie Ci dziękuję za te wszystkie wspaniałości:


wygrana w konkursie u Basi - Maurycjusza :-)

A u Hani wygrałam wzór na ZIGZAG Cardigan. Haniu, Tobie też dziękuję :-)

No to teraz co się u mnie działo. Wyszywałam:
torebka na kanwie Raeszki

torebka na kanwie Isany

i drutowałam. Tę włóczkę drutowałam 3 razy - 2 poprzednie projekty były już właściwie ukończone, ale nie podobały mi się. Tak naprawdę to nie miałam za bardzo pomysłu, co mam zrobić z tej wełny, bo prawdę mówiąc, kolor taki trochę nie mój. Ale ostatecznie powstał sweter bardzo mocno inspirowany Estelle.
Prawdę mówiąc miałam dylemat, jak do sprawy podejść. Bo wzór jest płatny. Ale sweter mało skomplikowany. Zresztą przeglądając tę skarbnicę wzorów jaką jest raverly, często mam mieszane odczucia, bo owszem, są wzory odpłatne skomplikowane, ale dużo jest projektów odpłatnych ale na tyle prostych, że wystarczy zdjęcie i już w miarę sprawna dziewiarka może podobną rzecz wykonać.  Tutaj tak właśnie było, i mam nadzieję, że nie zostanę posądzona o naruszenie praw autorskich.
Teraz trochę danych dotyczących udziergu:
wełna to malabrigo-rios indiecita. Miałam 3 motki, ale z obawy że zabraknie, dokupiłam 4 i była różnica w kolorze.
druty KP 4.0


tu widać, odkąd zaczęłam używać tego dokupionego motka
 Zdjęć na ludziu miało nie być, ale jak już ściągnęłam przed blok męża, żeby mi sfotografował chustę, to i jedno ze swetrem, mocno niewyględne, zamieszczam. Zakładanie udziergu z wełny w taki upał to nie najlepszy pomysł. I na tym zdjęciu kolor chyba najbardziej rzeczywisty.
 Acha, wełny oczywiście zostało, mąż na zimę dostanie z resztek jakąś czapkę, bowiem zielenie wszelkiej maści to jego ulubiony kolor.

To jest z kolei robótka pod tytułem "muszę bo się uduszę". Color-affection,  
Dane techniczne:
włóczka drops-baby-alpaca-silk kolor 3250 i 1760 oraz wyciągnięta z zapasów domowych himalaya destina
druty KP 4.5 (chyba)

Tak prezentuje się chusta w moim wykonaniu.


A teraz idę się pakować, bo jutro rano wybywam po dzieci.
Pozdrawiam.

środa, 9 maja 2012

Znowu trochę szycia, więcej wyszywania

Może tym razem zacznę od tego, że niedawno na forum Szyjemy po godzinach brałam udział w wymiance igielnikowej. Poniższe zdjęcie prezentuje to, co dostałam od JM, czyli forumowej Chrzan. Igielniki są świetne, praktyczne przede wszystkim, i bardzo za nie dziękuję. Na zdjęcia nie załapała się niestety bardzo ładna bransoletka.

prezent od JM (Chrzan)

Ja swój igielnik szyłam dla Diany. Taki cóś mi wyszedł

przód
tył
 Diana ma małą córeczkę, to postanowiłam i dla niej coś uszyć. Padło na kota. Moja pierwsza uszyta zabawka.  Wzór - znaleziony w sieci.
kot

Teraz będę się chwaliła :-) To są wytwory mojej Starszej Córy. Dostała zamówienie od koleżanek. Ten żółty gość (Spongebob) jest całkowicie Jej autorstwa. No, cieszę się, że załapała bakcyla :-)
wyszywanki Karoliny


To już moje wyszywanki. RR ogrodowe na kanwie Michaliny. Kanwa chwilę u mnie była, bo zupełnie nie miałam pomysłu, jak wyhaftować wodę. Takie coś wykombinowałam, mam nadzieję, że choć trochę jest podobne do oryginału.
"mój" obrazek
prawie cały słownik

I następne RR w którym biorę udział, to kawkowe RR zorganizowane przez Milenkę. 5 kawa wyszywana na kanwie Kgosi. Na obrazku widać jeszcze jedną niezakończoną nitkę, ale już wszystko jest dobrze, przesyłki przygotowane, z rana lecą dalej. Poza jednym zamiennikiem wyszyte zgodnie z kluczem kolorów DMC, zamiennik zresztą też DMC

5 kawa
pięć kaw
I obiecuję sobie solennie, że te dwa RR to moje ostatnie, w których uczestniczę. O ile z kawami jest dobrze, to z ogrodami niekoniecznie. A wcześniej jeszcze przejścia z torebkowym słownikiem. Gdybym miała zamiar zmienić zdanie, proszę mnie wirtualnie stuknąć w łepetynę.

Pozdrawiam i dziękuję za miłe komentarze pod poprzednim postem.

wtorek, 3 kwietnia 2012

Okołoświąteczne

klimaty. Takie trochę na siłę prawdę mówiąc. Ale chociaż jedne coś powstało. Jakiś totalny niechciej się przyplątał ostatnio i nie chce odejść.


Wszyłam zamek zrobiłam zakładkę skrywającą ów zamek, i chyba już inaczej poduszek szyć nie będę. Nic się nie rozłazi, guziki się nie rozpinają. I zaczynam żałować, że moja maszyna ma tak mało ściegów ozdobnych.

Tu zbliżenie na haft.

sobota, 31 marca 2012

Zdjęcia

Jakoś tak mi nie po drodze ostatnio z moim blogiem. Od zrobienia zdjęć do ich opublikowania długa droga. Ale że dzisiaj spędzam niestety sporo czasu przed komputerem, to i trochę zdjęć obrobiłam. 
Na pierwszy ogień idzie semele.  Zdjęcia mało wyjściowe z blokowania, ale innych nie mam. Chusta wyszła całkiem inna od poprzednich, co jest zasługą włóczki. Co do samej włóczki. Było zapotrzebowanie na chustę w kolorze niebieskości, turkusu. Po przejrzeniu pasmanterii internetowych zaproponowałam, opierając się jedynie na zdjęciach, właśnie Regię (klik). No dobrze, wymienionych kolorów na zdjęciu sklepwym też brak, ale włóczka została zaakceptowana.  
Teraz zdjęcie poniżej.To jest ta sama wełna. Nie mam do nikogo pretensji, bo przecież mogłam spokojnie oddać włóczkę do sklepu, co zresztą jest podane w regulaminie. Nie jest to też wina mojego monitora, że przekłamuje kolory. Mam po prostu nauczkę, żeby ślepo nie wierzyć w to, co widzę na ekranie.  
Jeżeli chodzi o dzierganie. Pierwszy raz robiłam z takiej cienkiej wełny. Już wiem, że do takich udziergów powinnam sobie sprawić drewniane druty ;-)
Sama  wełna przyjemna w robótce, pomimo cienizny, niegryząca (!), bardzo dobrze się blokuje. Mam nadzieję, że w użytkowaniu też dobrze się sprawdzi.

A tu już chusta


Dane techniczne
włóczka Regia Lace
druty KP 5,0
wielkość chusty 200 x 58cm
No i dla mnie najważniejsze, Osobie, dla której była robiona też się podoba.

Teraz parę zdjęć patchworku. 
Wierzch

spód

wierzch/ spód/ ręcznie podszywana lamówka


Tutaj 4 obrazek z rr-kawowego, w którym biorę udział.



Blok marcowy (klik) uszłam, ale koślawy wyszedł i do powtórki.

Pozdrawiam wiosennie (?) ;-)