sobota, 7 stycznia 2017

Nowy rok - nowy post

Witajcie w nowym roku.
Jak zwykle ostatnio, dużo czasu minęło od ostatniego wpisu tutaj. I znowu mogę napisać, że w kwestii robótkowej też dużo się działo, przede wszystkim na froncie szyciowym. Taką też pracę, jako pierwszą ukończoną w tym roku,  chciałabym Wam pokazać dzisiaj. Bluza uszyta dla Młodszej (rozm.158), z dresówki pętelki. Córka zadowolona, matka też ;-)





Nie chcę niczego obiecywać, ale postaram się częściej bywać w tym moim kawałku sieci.
Pozdrawiam i do napisania.

piątek, 21 października 2016

Torebki na robótki druciane - knitting bag

Nie wiem, czy jest jakaś bardziej sensowna nazwa na to, co w głównej mierze teraz szyję, więc niech tytuł zostanie taki, jak napisałam.
Bo szyję, szyję, szyję. I trochę dziergam. A obie rzeczy łączy to, co chcę Wam dzisiaj zaprezentować :-)
No i oczywiście sprawdza się przysłowie, że szewc bez butów chodzi ;-) Chociaż torebek uszyłam już kilka, to żadna nie jest moja.
A teraz wracam do  dziergania :-)
Pozdrawiam późnowieczornie.


czwartek, 8 września 2016

Kosmetyczki dwie

Zostałam poproszona o uszycie dwóch "pudełkowych" kosmetyczek. Poniżej możecie zobaczyć efekty moich poczynań. Jako pierwsza postała kosmetyczka w odcieniach różu i fioletu. Do jej wzmocnienia użyłam owaty. Kosmetyczka jest miękka, owata niezbyt ją usztywniła. Przy szyciu drugiej wykorzystałam sztywnik krawiecki, i tu już efekt usztywnienia jest zadowalający.
Kosmetyczki są już u nowej Właścicielki, która z mojej pracy jest zadowolona.
Zapraszam do oglądania zdjęć.





wtorek, 6 września 2016

Zawsze coś...

...się tworzy. Cisza na blogu, nie oznacza wcale, że w temacie robótkowym też trwa cisza. Wręcz przeciwnie - zawsze coś się tworzy. Nawet na urlopie (ach, kiedy to było??) w przepięknej Chorwacji powstało kilka rządków kolejnej mochili bag. Ale dzisiaj będzie szyciowo. Jakiś czas temu uszyłam spodenki dla malucha - w rozmiarze 86. Uszyte z niezbyt grubej dzianiny typu pętelka. Spodenki są dostępne, jeżeli komuś się spodobają, zapraszam na priv.




Mam sporo zaległych prac, które postaram się sukcesywnie pokazywać na blogu.
Do napisania :-)

niedziela, 17 lipca 2016

W stylu mochilla bag

Ostatnio dziewiarsko/ szydełkowy świat opanowała mania robienia toreb, wzorowanych na oryginalnych kolumbijskich mochilla bag. Ja też nie oparłam się tej modzie ;-) Pierwsza torba powstała, kiedy znajoma na FB wrzuciła mi namiary na schemat i grupę dziewczyn, które takie prace tworzą. Oczywiście, musiałam spróbować. Metodą prób i błędów, wspierając się filmikami na YT i radami grupowiczek  dochodziłam, jak szydełkować takie torby. Niebieska, moja pierwsza, jak się dobrze przypatrzeć, to taki poligon doświadczalny - są tam zastosowane trzy sposoby przerabiania oczek. Torba nie wyszła zbyt duża, robiłam ją z bawełny, którą miałam w domu, bo nie wiedziałam, czy załapię bakcyla i nie chciałam inwestować w kolejne włóczki. No tak, bakcyl połknięty, właśnie złożyłam zamówienie na kolejne motki.
Druga torba szybko znalazła nową Właścicielkę,  kiedy na swoim profilu fejsbukowym pokazałam zdjęcia spodu torby. Mam nadzieję, że zachwyt nad moją pracą będzie równie wielki, kiedy Właścicielka zobaczy torbę na własne oczy, a nie tylko na ekranie monitora.
Czym się różnią moje torby od oryginalnych? Przede wszystkim paskami - moje są zrobione szydełkiem, węższe, w dodatku w drugiej  zrobiłam regulowany pasek (strzał w dziesiątkę jak dla mnie). W oryginalnych torbach paski są plecione z ukręconych uprzednio sznurków. Poza tym moje worki wzbogaciłam o podszewki. Podsumowując - właśnie kończę spód do trzeciej mochilla bag ;-)

Do wykonania użyłam bawełny Catania. Robiłam przymiarki do akrylowych włóczek, do jeansu Yarn Art, ale moje subiektywne zdanie jest takie, że najlepsza jest jednak merceryzowana bawełna.

Wiele cennych wskazówek nt. techniki wykonywania tych toreb znajdziecie na blogu proste jak drut .

A teraz zarzucę Was zdjęciami.







Wzory do wykonani spodów zaczerpnęłam z instagrama, niebieska to moja twórczość własna, a kolorowa jest inspirowana zdjęciem całej torby, też oczywiście znalezionym na instagramie.

Pozdrawiam i do następnego wpisu.