piątek, 5 czerwca 2015

188

Jakoś tak sennie na blogu się zrobiło, o prawie że tak:


Rzeczywistość pod względem robótkowym też ostatnio przycichła, z prozaicznego powodu, którym jest brak czasu. No ale coś tam jednak się robiło, o czym zdążyli się przekonać obserwatorzy mojej strony na FB. Trzeba będzie więc nadrobić zaległości i tu. Zanim jednak pokażę, co się udziergało na drutach, to na razie nastąpił powrót do koralików. Powstały dwie proste bransoletki z toho 11/0, zielona na zamówienie, różowa (?) szuka swojej ręki. 



skąpane w słońcu :-)
 Pozdrawiam Was słonecznie i wracam do kolejnej koralikowej bransoletki :-)


ps. od dzisiaj kolejne posty będą zamiast tytułu posiadały numerki ;-)

wtorek, 31 marca 2015

Pandy dwie

Wiem, że wg zasad powinnam do wyzwania zgłosić tylko jedną czapę, ale dysponuję tylko takim zdjęciem, na którym są dwie czapki pandy. Tak naprawdę miałam zamiar pokazać zupełnie coś innego, ale to nadal w sferze planów jest - dobrze chociaż, że wzór i włóczka zakupione.

Czapka pierwsza powstała z potrzeby chwili, czyli na szkolne przedstawienie, a druga dlatego, że Starsza córka sobie też zażyczyła. Wzory ócz ;-) nosów zaczerpnięte z netu, jeden chyba z bloga "Eksperymenty z drutami". W roli modeli jakże wdzięczne balony ;-)



Zgłaszam więc czapy do wyzwania 12 czapek w jeden rok - czapa marcowa.


sobota, 28 lutego 2015

Basia powtórnie

Właśnie dotarło do mnie że za chwilę kończy się ostatni dzień lutego, a ja jeszcze nie pokazałam swojej lutowej czapy, która przecież już od dawna jest gotowa.

Ponownie wzór Hani - czyli Basia (zresztą dla Basi zrobiona ;-) ) w pięknym kolorze ravelry red malabrigo rios.



Tak więc zgłaszam czapę do wyzwania  u Handmade-project

środa, 18 lutego 2015

Bee In QuiltsLand zaprasza

na rozdanie. Do zgarnięcia jelly roll Kona Cotton Soft. Szczegóły zabawy - po kliknięciu na obrazek w prawym panelu.


Powstała kolejna powłoczka na poduszkę. Króliczka wyhaftowałam daaawno temu, no ale w końcu został zagospodarowany.




wtorek, 17 lutego 2015

Światowy Dzień Kota.

Z tego co wyczytałam w necie, w Polsce Światowy Dzień Kota pierwszy raz obchodzono w 2006 roku.
Wg pomysłodawców, jego celem jest podkreślenie roli kota w życiu człowieka oraz zwrócenie uwagi na problemy wolno żyjących i bezdomnych zwierząt. Prawdę mówiąc, pomimo tego, iż sama posiadam 2 kocice, jakoś mi ta data umknęła, a moja wczorajsza działalność polegająca na szyciu kocich poduch przez zupełny przypadek doskonale wkomponowała się w ów dzień. Oto moje kocie poduchy Emotikon smile Z Zuzą w tle.







A to moje obie kocie damy


Bardzo dziękuję Wam za liczne komentarze pod ostatnimi postami, ale nie miałam ostatnio głowy, żeby się skupić na odpowiedziach i odwiedzaniu Waszych blogów. Bardzo poważna choroba w najbliższej rodzinie zajmowała ostatnio moje myśli i spowodowała totalną blokadę na robótki. Jednak dzięki bogu sytuacja się jako tako unormowała i jak na razie idzie ku lepszemu, to mam nadzieję, że i wena wróci. 

Wracając jeszcze do zwierzaków - polecam Waszej uwadze mądry tekst Gackowej (klik) o starości naszych pupili.

Pozdrawiam i do następnego wpisu, trzeba wszak pokazać lutową czapkę z wyzwania :-)