poniedziałek, 10 czerwca 2013

Narzuta z panelem

Jakiś czas temu powstał panel, ot tak, żeby poćwiczyć umiejętności krawieckie :-)


Córka Starsza postanowiła jednak, że mam go wykorzystać w narzucie, którą zaczęłam dla niej szyć. I tak oto jest panel wkomponowany .Zdjęcia są jakie są, ale widać, że kocia kontrola jakości zaakceptowała wyrób. Do tego stopnia, że pogoniła kumpelę z nowej narzuty ;-).




I jeszcze zbliżenie.

Tu widać jakiś farfocel, ale już jest doprowadzone do porządku.


W następnym poście może w końcu pokażę sweter, który zrobiłam w kursie Kreatywnej i przy pomocy Jej tabelko samoliczącej. Muszę tylko guziki doń przyszyć.

wtorek, 14 maja 2013

"Uszyj jasia"

Akcja zatacza coraz szersze kręgi, i dobrze, bo cel jest tego wart.
Szczegóły akcji i relacje z tego, jak się rozwija, można doczytać na blogu "Uszyj jasia"

Kiedy więc na forum "Szyjemy po godzinach" znalazła się informacja, że jest organizowane spotkanie szyciowe w moich okolicach, postanowiłam się przyłączyć. Jeżeli ktoś ma ochotę przeczytać obszerną relację z naszego spotkania, zapraszam na bloga Diany oraz Beaty .

Pochwalę się tylko, że we cztery i pół osoby ;-) uszyłyśmy ponad 50 jaśków i janów :-)


Jaśki szyją się dalej ;-)

Diano z Alusią, Beato, Agnieszko, bardzo się cieszę że mogłam Was poznać i spędzić miło czas czyjąc poszewki :-).

czwartek, 9 maja 2013

Majowe migawki...

...kiepskiej jakości - robione komórką. Widać, że aparat w telefonie ma potencjał, ale trzebaby umiec go wykorzystać ;-)

Nawet nie zauważyłam, kiedy tak wszystko zakwitło. No, ale ja się siedzi z chorym dzieciakiem w domu, to takie widoki umykają.


Za to jak dzieć już dojdzie do formy i bryka na placu zabaw z koleżankami, matka czasu nie traci i dzierga sweter kompletnie nie na teraz ( za ciepły), teraz to jakieś bawełny czy inne bambusy powinny na drutach gościć, no ale skoro zaczęła razemrobienie u Kreatywnej to musi skończyć ;-)



Poza tym coś tam się szyje, ślubnej chusty zblokować się nie chce (do października mam czas, jakby co ;-))

Mam nadzieję za niedługo pokazać swój udzierg ukończony.

piątek, 26 kwietnia 2013

Było więcej

Intensywną podczytuję od czasu już jakiegoś.
Intensywnej się chce i co jakiś czas proponuje razem-robienie. Tym razem padło na sweter robiony od góry, przy wykorzystaniu tabeli rozliczeń, którą stworzyla Intensywna. Bardzo mnie ta tabela zaintrygowała, na tyle, że postanowiłam dołączyć do razem-robiących. No i muszę Wam napisać, że TO działa :-)
Gdyby nie fakt, że skopałam próbkę rozliczeniową to swetra byłoby już z połowa ;-) A tak jest tylko tyle. 


Dziękuję za stworzenie i udostępnienie tabelki rozliczeniowej i za to, że z chęcią dzielisz się wiedzą i umiejętnościami z wielu kreatywnych pól działalności z innymi blogowiczkami.


Jakiś czas temu (miała być serwetką do wielkanocnego koszyka he he), pokusiłam się o zrobienie pierwszej swojej serwety na drutach.
Tak się blokowała:


Tak natomiast wygląda jakiś czas po blokowaniu. Chyba się trochę skurczyła, za to na pewno brzegi się z deczka ku górze podwinęły. Jak zrobię kiedyś tam następną, będę blokować lewą stroną ku górze. Serwetę  dziergałam na drutach nr 2, a że wtedy jeszcze nie dysponowałam drutami tej grubości na żyłce, zmuszona byłam pracować na 8 czy 9-ciu drutach pończoszniczych. Koszmar ;-)
Odgapione od Violetowej.


piątek, 5 kwietnia 2013

Lis z leśnego QAL-u (QAL-a ?)

Kolejny element z QAL-a uszyty.
Jeszcze tylko las mi został do uszycia.
Z ogromną ciekawością oczekuję na kolejny blok do uszycia, jestem bardzo ciekawa, co dziewczyny tym razem wymyślą.